sobota, 17 marca 2018

GIRL ONLINE

Cześć kochani! Kilka minut temu skończyłam czytać najlepszą książkę, jaka ostatnio wpadła mi w dłonie. Po ostatnim książkowym wpisie stwierdziłam, że następną książką będą lekcje Reginy Brett zatytułowane "Kochaj". Po przeczytaniu około osiemdziesięciu stron zdałam sobie sprawę, że wcale mnie nie ciągnie do tej książki. 
Znacie to uczucie, kiedy czekacie na coś i nie możecie się doczekać aż to nadejdzie? Coś w stylu czekania na świętego Mikołaja w dzieciństwie. Według mnie taka powinna być dobra książka. Powinna spowodować, że nie będziecie mogli się doczekać, aż w końcu przeczytacie następne strony. Jesteście głodni informacji. Nie mówię, że książka pani Reginy nie jest dobra, początek, który przeczytałam podobał mi się, ale nie miałam takiej ogromnej chęci do czytania, zabrakło "tego czegoś". Na pewno ją kiedyś przeczytam, ale teraz jestem po uszy zakochana w "Girl Online" Zoe Sugg.


Jest to powieść, w której piętnastoletnia Penny jest autorką anonimowego bloga- Girl Online. Opisuje na nim swoje życie przeplatane mnóstwem wpadek i atakami paniki. Tu już pierwszy plus- jest blogerką. Coś nas łączy. Drugi plus- mieszka w Brighton. A przecież ja od zawsze chciałam pojechać do Anglii. 
Kiedy sprawy osobiste Penny przybierają zły obrót, rodzice zabierają ją do Nowego Jorku- ją i Elliota, jej najlepszego przyjaciela. Następny plus- Nowy Jork! Nawet nie wiecie jak marzę, żeby polecieć do Stanów! Nowy Jork, Los Angeles, Las Vegas i te wszystkie miasta, do których jechałam ciężarówką w Euro Truck Simulator, jak byłam jeszcze w podstawówce- MARZENIE!
Aaa i coś co przewija się w całej powieści- fotografia! W tym temacie nic więcej dodawać nie muszę.
Wracając do książki. Penny w Nowym Jorku poznaje Noah- gitarzystę, który staje się Punktem Zwrotnym w całej powieści, a brytyjka zakochuje się w nim, czym dzieli się ze swoimi czytelnikami. Niestety przez pewien sekret chłopaka wszystko może doprowadzić do ujawnienia tożsamości Girl Online i zniszczyć przyjaźń Penny i Elliota. Jak się to wszystko zakończy? Musicie sami sprawdzić!

Więcej zdradzić Wam nie mogę, bo wtedy nie przeczytacie tej książki, a naprawdę Wam ją polecam! Jest napisana współczesnym językiem, o współczesnych problemach, o portalach społecznościowych i sile internetu.
Niektórzy powiedzą, że to typowa książka dla nastolatków- młodzi ludzie, miłość, pasje, rozczarowania. Być może będą mieć rację, ale ta książka jest totalnie w moim klimacie. No cudna jest no!

Tymczasem muszę się z Wami pożegnać, bo czeka na mnie druga część przygód Penny, nie mogę się doczekać!



"GIRL ONLINE" Zoe Sugg


Girl Online jest teraz offline xxx


buziaki, Kejt

0

niedziela, 4 marca 2018

snapchat- luty


hello!


mogłabym oglądać bez końca


walentynki ❤ czy te czekolady nie wyglądają słodko? 
(tak, kupiłam je ze względu na opakowanie)


post z maseczkami niedługo na blogu! #selfie


pierwsze polskie wydanie VOGUE'a


breakfast time. próbowaliście wody kokosowej? 
ta z sokiem mango nie przypadła mi do gustu


miłość miłość  / zima nie odpuszcza


przepis na te batoniki znajduje się w książce z poprzedniego wpisu  /  wierny towarzysz


ekipa do malowania ścian- duet idealny 😂



SNAPCHAT: xkejtxx

0

poniedziałek, 26 lutego 2018

ZNISZCZ TE KILOGRAMY!

Mija kolejny miesiąc, więc czas na kolejną książkę! Dzisiaj książka, która ma na celu zmienienie naszych nawyków żywieniowych- "ZNISZCZ te KILOGRAMY! megaproste odchudzanie dla nastolatki" autorstwa Magdaleny Makarowskiej. Wprawdzie ja swoje "naście" mam już za sobą i już nie jestem nastolatką, ale w tym przypadku to nie ma aż takiego znaczenia.
Pierwsze na co zwróciłam uwagę to ogólna szata graficzna książki, która jest naprawdę fajnie wykonana. Wszystko jest przejrzyste, kolorowe, a na widok zdjęć aż ślinka cieknie (:>). Także wygląd książki na duży plus. 

"ZNISZCZ TE KILOGRAMY, ALE NIE NISZCZ SIEBIE, BO TO NAJCENNIEJSZE, CO MASZ;-)"




Na temat kompleksów już pisałam nie raz. Ma je przecież każdy, zwłaszcza w wieku nastoletnim, kiedy nasze ciało się zmienia. Dlatego z pomocą przychodzi nam wyżej wspomniana książka. Na początku autorka zwraca się w niej do rodziców, bo to oni są z nami najbliżej i to oni powinni w pierwszej kolejności zadbać o jakość spożywanego jedzenia, które ląduje na talerzu. Nastolatki sięgają często po diety, które tylko mogą im zaszkodzić, głodzą się albo połykają waciki, co jest już totalną głupotą. Pamiętam jak ja będąc jeszcze w gimnazjum szukałam odpowiedniej diety dla siebie. W zasadzie wzięłam pierwszą lepszą, która opierała się na jedzeniu trzech takich samych posiłków dziennie: płatki owsiane z jogurtem naturalnym, z bananem i miodem. Akurat moja mama wiedziała o tym moim super pomyśle, ale nie protestowała, bo wiedziała, że zaraz mi to przejdzie. I przeszło. Już po trzech dniach nie mogłam patrzeć na żadne z produktów, wchodzących w skład mojego ekstra posiłku, który miał mnie odchudzić.

Z książki nauczysz się jak obliczać BMI i zobaczysz ile mitów na temat odchudzania krąży w sieci. Ogólnie dieta czy zdrowe odżywianie są kojarzone z czymś drogim, z czymś na co nas nie stać i w rezultacie z tego rezygnujemy. Ale wcale tak nie musi być. Autorka podaje tańsze zamienniki produktów, które powinniśmy spożywać. 
I uwaga hit! W książce znajdziesz dwumiesięczną dietę razem z przepisami na każde proponowane danie. I dodatkowo listę zakupów na cały tydzień! Brzmi fajnie, nie? Znajdziesz tam przepis na szynkę domowej roboty, domowe pieczywo, zdrowe przekąski, ale też słodycze czy bezalkoholowe drinki. No i oczywiście pojawiło się kilka słów o aktywności fizycznej, której nie może zabraknąć przy zdrowym trybie życia. Chociaż akurat uważam, że ten temat w książce powinien być nieco bardziej rozwinięty, co nie zmienia faktu, że książka jest naprawdę ciekawa i polecam ją każdemu kto chce zmienić swoje nawyki żywieniowe i dzięki temu zaakceptować skutki uboczne jakimi jest utrata wagi;) Ja osobiście nie stosowałam tej "diety", ale na bank będę korzystać z przepisów. A Wy? Skusicie się?

"ZNISZCZ te KILOGRAMY! megaproste odchudzanie dla nastolatki"  
MAGDALENA MAKAROWSKA






buziaki, Kejt
0

poniedziałek, 5 lutego 2018

snapchat- styczeń


życie blogera


selfie


maluszek


zmęczenie wzięło górę


poranki


polecam x10000000000  /  wieczne dziecko  / ❤


winter is here


SNAPCHAT: xkejtxx

0
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.