Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kraków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kraków. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 sierpnia 2016

"Gdzie jest Dory?"- Kraków

Przez to ile działo się w lipcu, post, który tak naprawdę musiałby pojawić się w okolicach 20 lipca (bo wtedy działo się to o czym napiszę), pojawia się prawie miesiąc później. Szok. Bałam się, że nie podołam z dodawaniem postów w wakacje, że nie będę miała o czym pisać, nic nie będzie się działo, a tymczasem jest nadmiar postów w tak niewielkim odstępie czasu. Podoba mi się to:) 
Właśnie 20 lipca, razem z Karoliną i Mikołajem odwiedziliśmy Kraków. Celem było oczywiście kino, ale co to za przyjemność jechać do Krakowa i nie odwiedzić ukochanego miejsca? Żadna. Dlatego po szybkim spacerze plantami i pojawieniu się na rynku wskoczyliśmy do tramwaju jadącego na Kazimierz. A jak powiążecie Kazimierz i ukochane miejsce w Krakowie to wyjdzie tylko jedno- Kładka Ojca Bernatka! Panuje tam taki cudowny klimat, że człowiek ma ochotę zostać tam na zawsze. My akurat nie mogliśmy tak zrobić, bo po godzinie 14 musieliśmy znaleźć się w Galerii Kazimierz, w Cinema City, bo umówiliśmy się na spotkanie z rybką Dory. Mimo że mam już prawie to ostatnie naście, kocham oglądać bajki. Z tego nie wyrosnę prawdopodobnie nigdy, ale nie przeszkadza mi to. A co do "Gdzie jest Dory?", to polecam. 
Podobnie jak z Wrocławia i z Zakopanego, z Krakowa też powstał filmik, zapraszam do oglądania!;) Zapomniałam jeszcze wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy. Refresher Berry Hibiscus to mój ulubiony napój w Starbucksie na upalne dni- to już pewnie wiecie. Ale pijąc go w Warszawie nie smakował mi tak bardzo jak w Krakowie. Więc ogłaszam wszem i wobec: w Galerii Krakowskiej robią najlepszego hibiscusa pod słońcem!
Tymczasem ja się z Wami żegnam, pojawię się tu dopiero w ostatnim tygodniu sierpnia (jak nie początkiem września), a gdzie się wybieram zdradzę dopiero w powyjazdowym poście. Chyba, że kogoś zżera ciekawość, to zapraszam na snapa: xkejtxx, gdzie wszystko będzie relacjonowane na bieżąco, buziaki!


+ filmik



0

niedziela, 29 maja 2016

together again

O grupach, do których należę nie wspominałam tu dość długo. I to nie przez problem z czasem, który ostatnio pojawia się w każdym poście, ale przez to, że grupy te praktycznie przestały istnieć. Trochę to smutne, ale smutniejsze jest to, że z osobami poznanymi na tych grupach nie widziałam się aż rok! Same byłyśmy w szoku jak to do nas dotarło. Ale lepiej późno niż wcale. Dwa tygodnie temu w niedzielę pojechałyśmy z Karoliną do Krakowa, gdzie już  na dworcu stałyśmy wtulone w Martynę! Nie zastanawiałyśmy się długo co będzie następnym celem naszej "wycieczki"- Kładka Ojca Bernatka! Najcudowniejsze miejsce w Krakowie, z tysiącem wspomnień i tysiącami kłódek, wśród których nasze. Armii. Freedomsów. Przyjaciół. Rodziny. Po powrocie z kolorowych schodów, na które też się wybrałyśmy przyjechała Nikola. Kierunek Wisła. Po tym jak pan Kapitan z jachtu stojącego przy brzegu zaproponował nam półgodzinny rejs od razu się zgodziłyśmy. Jak na taki komfort, cena była bardzo niska. A sam Kapitan prześwietny! Zostałyśmy jego aniołkami ;) Dużo śmiechu, rozmów, wspomnień- tego mi było trzeba tego dnia. Strasznie mi tego brakowała, straaaasznie. 

 

0
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.