wtorek, 14 października 2014

już taka dorosła ♥♥♥

Dokładnie 18 lat temu przyszła na świat mała dziewczynka. Rodzice dali jej na imię Nikola. Dziś ta mała dziewczynka jest już małą pełnoletnią kobietką.
Nikole poznałam ok. 10 miesięcy temu. Pierwsze nasze spotkanie miało miejsce 25 stycznia, na pierwszym zlocie Armii Maksa, o którym już pisałam tu z milion razy. Pierwsze wrażenie nie okazało się mylne. Mały, śliczny, uśmiechnięty i rozgadany człowieczek ♥ Z czasem poznawałam Ją lepiej i ani trochę się nie zawiodłam. A wiecie co mnie wkurza najbardziej? To, że niektóre osoby uważają, że zdobywając sympatię Nikoli chcemy zbliżyć się do Maksa. Największa głupota na świecie! Nikt tak naprawdę nie wie jak jest. Jaką Nikola jest cudowną i wartościową osobą. Jak lubię spędzać z nią czas, umierać z bólu brzucha ze śmiechu, robić na tinach tańce-pojebańce i oglądać bajki czy poród. Nikt nie wie jak ważną osobą jest w moim życiu. I nikt tego nie zrozumie, dopóki nie pozna Nikoli w takim stopniu, w jakim ja Ją poznałam. I niech mi ktoś jeszcze raz powie, że to tylko ze względu na Maksa to wsadzę tej osobie taki duży, kolorowy parasol Nikolki w dupę i wykopię na księżyc! No, a wracając do urodzinek. To chciałabym Ci Niki życzyć, abyś nadal była takim naszym Nikoliuszem Krejzoliuszem i słodką księżniczką hipiską:))) Abyś nigdy nie traciła tej siły do walki i pozytywnej energii, która z Ciebie emanuje i którą z taką łatwością zarażasz innych. Abyś zdała maturę, dostała się na studia fotograficzne i robiła w życiu to co kochasz. A no i żebyś zagrała w 'Szkole' pierwszoplanową rolę :) Mnóstwo cudownych ludzi wokół, uśmiechu na tej ślicznej buźce, nowego aparatu, białego laptopa i więcej spotkań z nami, bo tak troszkę tęsknię :') I chcę Ci jeszcze podziękować, w sumie za wszystko. Za to, że jesteś, że mogłam Cię poznać, że przez te 10 miesięcy nic się nie zmieniło i nadal z nami wytrzymujesz. Dziękuję za każde miłe słowo, każde słowo wsparcia. Nawet sobie nie wyobrażasz ile to dla mnie znaczy. Dziękuję! 
Wszystkiego najlepszego Niki i spełnienia marzeń, bo naprawdę na to zasługujesz! Kocham mocniutko ♥















A tak odbiegając troszkę od tematu, znalazłam ostatnio filmik, który robiłyśmy w lutym z dziewczynami ♥♥♥ tyle wspomnień:(


4

poniedziałek, 6 października 2014

beautiful autumn

Wpadłam tu dzisiaj z takim szybkim postem. Chciałam Wam opisać mój pierwszy dzień na praktykach- w Urzędzie Gminy. Taki był mój cel. Z tym, że nie mam za bardzo co opisywać, bo najzwyczajniej w świecie dostałyśmy dzisiaj z Martyną wolne:D Pierwszy dzień i już wolne? Tak wyszło :D Mi to jak najbardziej pasuje. 
Razem z chłopcami byliśmy na miejscu przed czasem, więc postanowiliśmy chwilę zaczekać na zewnątrz. Weszliśmy do środka o 9, czyli o tej godzinie o której mieliśmy się zjawić. W środku okazało się, że wszyscy są mega zajęci i robią coś bardzo ważnego. Pani sekretarz gminy skierowała chłopców do jakiegoś działu, już w sumie nie pamiętam gdzie dokładnie, a nam powiedziała, że mamy dziś wolne i mamy przyjść jutro na 9 :) Jezu, ta radość :D haha. W drodze powrotnej wstąpiłyśmy z M. do sklepu i zgarnęłam ją do siebie na kawę. Tak właśnie wyglądało pół godziny z mojego pierwszego dnia praktyk taaaa daaaam:D Mogłoby tak być codziennie :)








0

czwartek, 2 października 2014

2TE na wycieczce! (y)

Mija przedostatni dzień szkoły przed miesięcznymi praktykami. Szykuje się miesiąc odpoczynku, miesiąc bez smutków, miesiąc na reset. Jest lepiej i będzie tylko lepiej.



Kiedy wychowawca powiedział, że możemy wybrać się na wycieczkę przed praktykami, oczywiste, że chcieliśmy skorzystać, żeby tylko nie mieć lekcji. Tym razem dla odmiany postanowiliśmy pójść na ognisko. Tydzień wcześniej już papierek o wycieczce leżał wypełniony u pani dyrektor a dzień przed nic nie wskazywało, że coś może się nie udać. Pogoda. Ta jak zwykle musi wtrącić swoje trzy grosze. Budzę się w środę rano a tu pada, no po prostu super. Ale okej, zebraliśmy się wszyscy w szkole i czekaliśmy na jakąś wiadomość odnośnie ogniska. Wiadomość owszem, otrzymaliśmy, ale nie wiem czy był ktoś kto był z niej zadowolony. Kierunek- Jasień! 2h pod górkę na takiej pogodzie? Nie, dziękuję! Nie było wyjścia. Albo idziemy tam albo zostajemy na lekcjach. Nie muszę chyba pisać co wybraliśmy. Chwilę później znaleźliśmy się na drodze prowadzącej na szczyt. Błoto, błoto i jeszcze raz BŁOTO! Jednym słowem katastrofa. Szliśmy pod górkę, jęcząc przy tym, żebyśmy już wracali. Trzeba było się nieźle nagimnastykować, żeby znaleźć jakieś bezpieczne miejsce do postawienia stopy. Buty całe brudne, my w złych humorach (przynajmniej ja), deszcz przebija się przez liście drzew. Dobra, dalej nie idziemy, wracaaaamy! Na to czekałam zanim w ogóle tam weszłam :) Nie mogliśmy jechać do domu, bo byłyby problemy u pani dyrektor, więc poszliśmy do parku, gdzie wręczyłyśmy naszym chłopcom prezenty z okazji wtorkowego dnia chłopaka. We wtorek pluli się, że nic im nie dałyśmy i o nich nie pamiętamy, nie wiedząc, że szykowałyśmy już mini upominki. No cóż. Tacy są faceci. Cukierki w pampersie to był świetny pomysł, oni są czasem jeszcze taaacy dziecinni. A ich miny, kiedy to dostali- bezcenne :) Brak pomysłów na dalszą część wycieczki, wróć, pomysły były tylko niekoniecznie takie jakie chciałby usłyszeć wychowawca, spowodowały, że przez następne 2 h(?) może trochę krócej, zwiedzaliśmy z przewodnikiem zamek. Nie wiem po raz który już tam byłam. Nogi to mnie tak bolały, że marzyłam tylko o łóżku, a ziewałam chyba co pięć sekund . Co chwilę szeptałam do Martyny, za jakie grzechy tu jesteśmy i czy długo jeszcze. Serio, miałam dość. Jak weszliśmy do sali tortur, z nadzieją zapytałam pyszczka czy to już koniec i najpiękniejsze słowo, które mogło w tamtej chwili paść: TAK. Naszą super udaną wycieczkę zakończyliśmy jedząc pizze w olimpie. No powiem szczerze, że to nie była udana wycieczka. Już serio mogliśmy jechać do krk do kina czy gdziekolwiek, wszystko tylko nie to.
Od razu mówię, że zdjęcia są fatalnej jakości...























UWAGA UWAGA! 
TE MALUSZKI, MIESIĄC TEMU PRZYSZŁY NA ŚWIAT I POTRZEBUJĄ DOMU! 
MOŻE JEST KTOŚ CHĘTNY? :)


\

6
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.