Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zlot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zlot. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 czerwca 2015

"mam nadzieję, że dacie mi ostatnią szansę?"

Czytając tydzień temu te słowa od razu w głowie pojawiło się pytanie "czy aby na pewno taka sytuacja się nie powtórzy?". Tak naprawdę tego nie wie nikt, ani ja, ani On, ani osoby z Armii. Pamiętam początki, pamiętam każde spotkanie, każdą sytuację z Jego życia, którą się z nami dzielił. Wspieraliśmy Go jak tylko byliśmy w stanie. Każde słowo kierowane w Jego stronę było szczere, prosto z serca, akcje organizowane, żeby mu pomóc, filmik, który miał pokazać, że ma dla kogo walczyć, że ma w nas wsparcie. My nie odpuściliśmy, cały czas czekaliśmy. I co, teraz nasza odpowiedź miałaby brzmieć "nie, nie damy Ci ostatniej szansy"? Po tym wszystkim co dla nas robił przez tyle lat? Nie ma takiej opcji!
My tu jesteśmy i nadal będziemy wspierać.
Mimo wszystko.
Spotkanie organizowane w niedzielne popołudnie razem ze "stałą ekipą" rozpoczęłyśmy trzy godziny wcześniej. Kocham z Nimi spędzać czas. I tu powinny być podziękowania kierowane właśnie do Łukasza za to, że miałam możliwość Je poznać. Tak, to dzięki Tobie- dziękuję. Po oficjalnym rozpoczęciu #meetMR 2015 odprowadziłyśmy Bernacika na pociąg, po czym wróciłyśmy do reszty. Było nas chyba ponad 20 osób. Co jak co, ale Armia zawsze dopisuje, zawsze. Mam nadzieję, że 'ostatnia szansa' nie zostanie zmarnowana :)
(nie wyciągałam aparatu, nie mam za wiele zdjęć)

mega zdolny <3

4

sobota, 23 maja 2015

zakręcony piątek

Pamiętacie, kiedy ostatnio spotkałam się z moją 'internetową rodzinką'? Tak szczerze, to ja też nie. Mega trudno jest zgrać się w większym gronie, bo albo nie wszystkim pasuje czas, albo jak zawsze brakuje pieniędzy. Na szczęście dzięki Erykowi, który postanowił odwiedzić Kraków, udało nam się spotkać po (chyba) 8 miesiącach! Tego dnia z Karoliną na miejscu byłyśmy wcześniej niż zwykle. To z jednego, baardzo ważnego powodu. Po tak długim czasie "niewidzenia", każda sekunda spędzona z tymi osobami jest na wagę złota. Dlatego już po 10 na dworcu przywitała nas Martynka i Karola. Wspólnie postanowiłyśmy odwiedzić 'nasze miejsce'- kładkę ojca Bernatka. Przed tym jednak, dzięki cudownemu(!) przewodnikowi, znalazłyśmy się na kolorowych schodach z cytatami. Robią wrażenie! Po wszystkim mega głodne udałyśmy się na zdrowe jedzenie do maka, a po tym na płytę, gdzie dołączyła Magda i Domi. Około godziny 14:30 pojawiła się Niki z Erykiem i kilka dziewczyn z grupy. Odpowiednim miejscem na spotkanie okazała się być altanka na plantach. Rozmowa, śpiewy, przytulanie (x100), zdjęcia, płacz, czas spędzony razem- bezcenne. O 16 całą grupą poszliśmy na dworzec pożegnać Martynkę i chwilę później resztę dziewczyn. Z racji tego, że do powrotnego busa miałyśmy 4 godzinki (tak, postanowiłyśmy wracać ostatnim) razem z Nikolą, Karolą, Domi i Erykiem odwiedziliśmy sushi bar. Mega klimatyczne miejsce, w którym spędziliśmy bardzo miło czas. Końcowe przygody pominę, bo mimo wszystko dzień zaliczam do udanych.


4

sobota, 27 września 2014

tak mocna więź w tak krótkim czasie

Jestem niewyspana, zmęczona, zła, nie umiem zrobić zadania z polskiego, nie chce mi się uczyć ekonomii, przeraża mnie niemiecki. Ja nie mogę...Chcę odpocząć i się wyspać...Siedem dni ;-;


Jeszcze 8 miesięcy temu nawet nie myślałam, że moje życie będzie tak wyglądało. Nie myślałam, że osoby wtedy dla mnie obce tak szybko staną się tak ważne. Właśnie 2 dni temu minęło 8 miesięcy od pierwszego zlotu Armii, która przez te miesiące stała się moją drugą rodziną. Pisząc rodzina, mam na myśli wszystkich członków, a przed oczami tych najbliższych, tych, z którymi się znam, tych, z którymi mam kontakt, tych, których kocham, tych za którymi tęsknię, tych dzięki którym mam ochotę żyć i cieszyć się z każdej chwili.
25 stycznia pamiętam bardzo dobrze. Niby osiem miesięcy a jednak wszystko odtwarza się w mojej głowie na nowo. Nie chcę nawet myśleć co by było, gdyby tego dnia nie udało nam się dotrzeć na zlot. Błądziłyśmy wtedy z K. po galerii szukając mordek, a ja cały czas powtarzałam że nigdzie się stąd nie ruszę póki nie zobaczę się z Maksem. Nadzieja upadała z każdą sekundą, ale ostatecznie się udało! Byłam tak meeega szczęśliwa. Jedyne zdjęcie, które mam ze styczniowego spotkania to zdjęcie które nigdy nie powinno ujrzeć światła dziennego, takie dwa nieogary z babeczkami, haha:D tak tak, Rutkowski Photography ;) (nie dodam go tu nigdy:D)


Pomiędzy tym zlotem a majowym były jeszcze inne, w mniejszym gronie. Stworzyłyśmy z dziewczynami świetną ekipę. Zżyłam się z nimi na maxa:))







Majowy zlot- wydarzenie zapowiedziane dużo dużo wcześniej w porównaniu do styczniowego, bardziej spontanicznego. Mnóstwo ludzi, mnóstwo nowych twarzy. W końcu mogłam przytulić osoby, z którymi znałam się tylko z internetu ♥ + Eryka :D Pamiętam, stoję taka już trochę zmęczona czekaniem, aż będę mogła dostać się do któregoś z chłopaków, aż w końcu słyszę 'no chooodź' i ten powalający uśmiech Eryka, a potem 'aa masz trzeciego buziaka' a na końcu takie kochane słowa:( dalej nie mogę sobie wybaczyć, że Go wtedy puściłam haha :)






Kolejne spotkanie z moimi lejdis, kolejne cudowne wspomnienia...


takie śpioszki malutkie :))

To właśnie dzięki moim dziewczynkom nie wróciłam od razu do domu z sierpniowego zlotu.


Kto by pomyślał, że kilka osób może tak pozytywnie namieszać w moim życiu i wpleść w nie tyle szczęścia, tyle uśmiechu, emocji, niezapomnianych chwil. Wystarczy zwykły uśmiech na ich mordkach, nic więcej, a ja już zapominam o wszystkich problemach. Najlepszy antydepresant na świecie to Ci ludzie, bez których nie wyobrażam sobie dalszego życia. Jeszcze nie zdążę się z nimi pożegnać a już zaczynam tęsknić. To One tak na mnie działają.


Chyba powinnam podziękować Maksowi za to, że dzięki Niemu poznałam Justynę, Nikolę, Justynę, Martynę, Karolinę, Majkę, Olę, Kamilę, Ewelinę, Magdę, Agę, Anię, Dominikę <3
Naprawdę dziękuję za te moje szalone słoneczka :') kocham mocno! mam nadzieję że za ok 3 tygodnie zobaczę się chociaż z kilkoma z Was

2
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.